poniedziałek, 26 marca 2012

Mała refleksja nad KWC

Nie pamiętam jak wyglądał świat przed wizaz.pl. Nie wyobrażam sobie, że te czasy mogły by powrócic. Wiedza jaką dają tam forumowiczki jest nie do przecenienia. Ile razy na portalach modowo - urodowych uzyskiwało się tylko strzępki informacji, podpięte pod reklamę jakiś nieskutecznych kosmetyków... Brrr <ciary po plecach>
Na wizażu można spokojnie przeczyatc sobie wszystko na temat kosmetyku polecanego np. przez koleżankę - czy warto, jaki skład i w końcu cena i dostepnosc. Oprócz forum dział KWC jest skarbnicą wiedzy na temat potencjalnych lokatorów mojej kosmetyczki ;p Ale znowu muszę się przywalic (malkonent na medal).
Wiele razy przeglądając oceny kosmetyków irytowało mnie to, że każdy ale to każdy kosmetyków ma swoich wniebowziętych zwolenników oraz absolutnych przeciwników najlepiej zdelegalizujący dany produkt. Oczywiście dobrze jest przeczytac jak i czy wogóle zadziałał ale ostatecznie czasem i tak zostaje pewna nuta ryzyka przy zakupie (chyba że 75% zadowolonych klientek). I myślę tu sobie, że wizaz mógł by dopracowac trochę profile użytkowniczek-recenzentek. Jak? Może oprócz awatara powinien widniec jakis krótki opis typu cery, struktura i porowatosc włosów. No bo wiadomym jest, że to co jest idealne dla prostych włosów jak druty niekoniecznie będzie nawet średnie dla porowatych baranków. A taki króki opis ułatwił by chociaz możliwośc określenia czy można się idenyfikowac z daną recenzentką. Szczególnie, że czasem recenzentka wysili się na opis "Badziew, na mnie nie działa". I później, i tak trzeba wertowac zakręcone forum. Dobrze gadam czy nie? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz