sobota, 5 maja 2012

Włosy level 1. - oficjalnie completed!

Dziś stała się ta wiekopomna chwila, kiedy po umyciu i odżywieniu włosów spojrzałam w lustro i zobaczyłam błyszczące się, wyjątkowo regularne sprężyny na mojej głowie. ŁŁŁŁŁLałłłłł... Kocham internet, kocham wszystkie blogowiczki-włosomaniaczki, dzięki którym uwierzyłam, że i moje włosy mogą byc ozdobą a nie tylko obiektem żartów i współczujących spojrzeń. Oczywiście przed nimi i mną dalej ciężka praca - dalej ich miękkośc mnie nie satysfakcjonuje, po za tym dziś był bardzo zbalansowany dzień pomiędzy wilgotnością a suchym powietrzem. Włosy mam nader rzadkie więc szukam specyfiku na baby hair. Dalej zapuszczam a w przypadku kręciołków wiadomo, że ten proces trwa dłużej, no i pozostaje jeszcze doprowadzic moją cerę do porządku. Mimo wszystko czuję pewną satysfakcję, wreszcie byc zadowolonym ze swoich włosów-bezcenne. :)

4 komentarze:

  1. Ja swojego suchego, kręconego siana chyba nigdy nie doprowadzę do porządku -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie załamuj się! Ja dwa dni po napisaniu tego posta także dostałam małego kryzysu włosowego ( a że loki brzydkie, a że włosy szorstkie). Trzeba próbowac dalej i szukac tyh idealnych komponentów :) Działamy dalej!

      Usuń
  2. no dobra, gdzie są te obiecane ponad miesiąc temu zdjęcia? Mogą być włosy na tle widoczków :D

    nie wiem jakim cudem, ale Twój blog wyrósł mi nagle, jak spod ziemi. Byłam u Cię, ale niczegom nie przyuważyła, a teraz mam lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia dzielnie ładowałam i... error! :( A teraz internetu nie ma więc nawet z notkami mam problem... Ale rzeczywiście muszę się zebrać, impossible is nothing! :)

    OdpowiedzUsuń