Chcę jednak poczekac z rozpoczęciem suplementacji aż zmuszę się do zmiany diety i powrotu do aktywnego spędzania wolnego czasu.
Moja walka o normalne włosy trwa. Hydrolizowana keratyna jest boska. Moje włosy po 3 tuningu maski właśnie keratyną są mega miękkie, zaczynają się błyszczec. Jestem bardzo zadowolona. Spróbuję na dniach wyczarowac mgiełkę keratynową ale nie mam wszystkich składników, które doświadczone laborantki stosują (kolagen,elastyna, pantenol i aloes...)
Dodatkowo jako kolejna zadowolona włosomaniaczka chcę polecic wszytskim "miotłom" :) Kallosa al latte. Naprawdę super produkt. Działaniem przebija inne Matrixy- srixy, Loreale i inne badziewia za kosmiczne pieniądze. A słodki waniliowo-budyniowy zapach utrzymuje się do nastepnego mycia. Jestem oczarowana...
Chciała bym pokazac wam moje włosy ale jednak nie są one wizualnie atrakcyjne i mogły byście się rozczarowac, że tak zachwalam jakiś produkt a dalej wyglądam jak wariatka z zakładu zamkniętego hehe. Poczekam jeszcze kilka miesięcy, w trosce o potencjalne czytelniczki bloga :)
![]() |
| źródła - nie pamiętam :( Gdyby ktoś kojarzył - dac znac. |
